Międzynarodowa wymiana z Hiszpanami

Międzynarodowa wymiana z Hiszpanami
  • Autor: Żagle
  • 14 listopada 2018
  • brak komentarzy

Ciasne uliczki, gaje oliwne, gorące słońce… Hola Andalucia!
Międzynarodowa wymiana z Hiszpanami

Uczniowie klas 8 i 3 gimnazjum jeszcze na długo zapamiętają ostatnie półtora tygodnia października. Wzięli oni udział w wymianie międzynarodowej ze szkołą Altocastillo. Polegała ona na podróży chłopaków do słonecznej Andaluzji, do miasta Jaén. Ugoszczeni przez hiszpańskie rodziny, mieli okazję poznać tamtejszy język, kulturę oraz zwyczaje. W ciągu jedenastu dni pobytu za granicą odwiedzili cztery hiszpańskie miasta z bogatą historią oraz spróbowali przeróżnych przysmaków, w szczególności przepysznej oliwy z oliwek dodawanej do wielu potraw.
Pobyt w Hiszpanii rozpoczął się późnym wieczorem w Madrycie. Kiedy podróżnicy nazajutrz dojechali pociągiem do Jaén, zostali przyjęci przez rodziny, które zabrały ich na tradycyjny andaluzyjski festiwal odbywający się tylko raz w roku. „Mieliśmy farta. Głośna muzyka i ekstremalne atrakcje idealnie wyrażają hiszpański styl życia” – wspomina Stefan Korzeb. Cudowny dzień zwieńczył udział w niedzielnej mszy świętej w pięknym barokowym kościele świętego Ildefonsa.
Niekoniecznie wypoczęci, ale rozentuzjazmowani uczniowie rozpoczęli poniedziałkowe zajęcia w szkole od projektu, którego celem było porównanie miast Jaén i Warszawy. Wtedy okazało się, że w tym samym czasie, w podobnej wymianie biorą udział uczennice z PROMIENI, żeńskiej szkoły Fundacji STERNIK z Nadarzyna.  Wobec tego połączono grupy chłopaków i dziewczyn, po czym uczniowie ruszyli na podbój Jaén. Okazało się, że to bardzo urokliwe miasto – ma piękny ratusz, zadbane uliczki, gęsto osadzone kamienice, podziemny schron z czasów wojny domowej oraz miejsce, z którego można było podziwiać malownicze widoki na okolicę dzięki urządzeniu podobnemu do peryskopu.
Na trasie zwiedzania znalazło się również Linares, czyli miasto o historii sięgającej neolitu. Wszyscy obejrzeli tam ruiny rzymskiego miasta Castulo, które później przeszło w ręce Arabów, a wreszcie zostało zburzone przez chrześcijan.
Czwartek minął pod znakiem sportu. Rozegrano mecz piłki nożnej i koszykówki z hiszpańską drużyną. O ile w sporcie tak technicznym jak piłka nożna Polacy ponieśli porażkę, o tyle nie ustępowali Hiszpanom pod względem tężyzny fizycznej podczas gry w koszykówkę, która zakończyła się spektakularnym zwycięstwem nad Andaluzyjczykami.
„Mieliśmy okazję odwiedzić również Granadę, ale niestety aura nie sprzyjała pobytowi na zewnątrz, więc szybko skryliśmy się w apartamentach pałacu cesarza Karola V i zwiedzaliśmy przepiękne kościoły” – mówi Karol Astrachancew.
Mieszkaliśmy u wspaniałych rodzin i mieliśmy okazję spędzić z nimi ciekawe popołudnia, podczas których nauczyliśmy się nowej gry w karty „BRISCA”. Ich zwyczaje kulinarne bardzo nam odpowiadały. Zaskoczyło mnie, gdy dowiedziałem się, że czarne oliwki nie są odrębnym gatunkiem od zielonych, a ich kolor wynika z późnego zbioru.
Pobyt zakończył się powrotem do Madrytu, gdzie mieliśmy czas na spacer po mieście.
Wszystkim uczniom bardzo podobała się wymiana. Przeżyli oni wspaniałe chwile i z niecierpliwością czekają aż ich koledzy z Hiszpanii przylecą do Polski.
 Autor: Józef ( uczeń klasy 3Ga)

Zachęcamy do obejrzenia filmu autorstwa ucznia klasy 3Ga[KLIK]

Education